CEO Tethera o „odzyskaniu bitcoinów”: odzyskiwanie kluczy prywatnych i ryzyko kwantowe

Odzyskanie bitcoinów z adresów, do których utracono dostęp, sprowadza się do jednego: przywrócenia możliwości wydania środków przez odzyskanie kluczy prywatnych lub przełamanie mechanizmów je chroniących. W tym kontekście Paolo Ardoino, CEO Tethera, skomentował scenariusz, w którym „zaginione” BTC wracają do obiegu nie dlatego, że ktoś odnalazł seed, lecz dlatego, że zabezpieczenia zostałyby złamane.

Według relacji CrypS.pl Ardoino napisał na X, że bitcoiny z „zgubionych portfeli”, w tym potencjalnie te przypisywane Satoshiemu Nakamoto, mogłyby zostać „zhakowane” i ponownie wprowadzone do obiegu. Relacja wskazuje też, że autor łączy ten scenariusz z rozwojem komputerów kwantowych i zakłada horyzont czasowy „wiele lat”.

CrypS.pl przypomina przy tym dane, według których (stan na lipiec 2023 r.) znacząca część wydobytych coinów mogła zostać trwale utracona. W tekście wymieniono też adresy przypisywane Satoshiemu, które pozostają nieaktywne od ponad dekady.

Co wynika z wypowiedzi i jakie są ograniczenia techniczne

Teza Ardoino opiera się na założeniu, że komputery kwantowe w przyszłości mogłyby naruszyć zabezpieczenia związane z kluczami używanymi w Bitcoinie. Dyskusja dotyczy odporności algorytmów stosowanych w sieci BTC, m.in. ECDSA 256 i SHA-256.

W tej samej relacji pojawia się jednak zastrzeżenie: technologii kwantowej „przez najbliższe lata” nie przypisuje się poziomu umożliwiającego realne złamanie zabezpieczeń Bitcoina, a do takiego ataku miałby być potrzebny komputer z bardzo dużą liczbą kubitów. Innymi słowy, opis dotyczy scenariusza hipotetycznego, a nie stanu obecnego.

Bitcoin nie przewiduje procedury „resetu” hasła ani administracyjnego odzyskiwania kluczy. Gdy klucz prywatny lub fraza seed zaginie, pozostają dwie opcje:

  • odnalezienie brakujących danych przez właściciela (np. kopii zapasowej), albo
  • złamanie zabezpieczeń kryptograficznych — rozważane w kontekście przyszłego rozwoju obliczeń kwantowych.

Znaczenie

W scenariuszu przedstawionym przez Ardoino „odzysk” oznaczałby możliwość wydania środków przez podmiot, który przełamie ochronę, a nie automatyczny zwrot do pierwotnego właściciela. Z punktu widzenia systemu takie zdarzenie przypominałoby nieautoryzowane przejęcie, a nie typowe przywrócenie dostępu z kopii zapasowej.

Podobny artykuł:  Brak tytulu

Konsekwencje prawne zależą od jurysdykcji: przełamanie zabezpieczeń i transfer środków można kwalifikować jako nieuprawniony dostęp lub przywłaszczenie, nawet jeśli właściciel nie jest znany. Dodatkowo samo odblokowanie środków nie musi tworzyć tytułu prawnego do ich posiadania.

Operacyjnie wypowiedź wpisuje się w debatę o odporności używanej w Bitcoinie kryptografii i o tym, czy sieć powinna lub mogłaby przejść na inne schematy w razie materializacji zagrożenia. W przytoczonym materiale nie ma informacji o konkretnych planach wdrożeniowych ani o terminach — pojawia się ogólna teza i wskazanie kierunku technologicznego.

Zrodla

  • cryps.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *